Na lewej stronie ulicy jeszcze nie zdążyli pozbierać zasp śniegowych.
Droga do naszego kościoła parafialnego.
Rzeka lekko już zamarzła, tam gdzie nurt spokojniejszy i płytszy.
Miki zjeżdżał z wałów p.powodziowych a ja z żalem zauważyłam, że nie zrobiono nam lodowiska na bieżni :(
Tak niewiele potrzeba do szczęścia w tym wieku :))) Ja też się dobrze bawiłam :)))
Udanego weekendu :)
U Was rzeczywiście zima, we Wrocławiu trochę dzis popadało, ale juz zielenieje;(
OdpowiedzUsuń na zawszeU mnie też dziś biało, ale 0 na termometrze więc chlapa paskudna. Miłego weekendu
OdpowiedzUsuń na zawszepiekna u was zima... taka wlasnie pamietam z okresu dziecinstwa :) sciskam serdecznie. u nas za oknem szara chlapa. kolumbina
OdpowiedzUsuń na zawszefilmowa pisze:
OdpowiedzUsuń na zawszeale On podobny do K.! Super to zdjęcie jak zjeżdża na "plecach":)
~~Ikroopko, ciągle mamy śniegu wiecej :)
OdpowiedzUsuń na zawsze~~Haniu, miłego :)
~~Kolumbino, takie zimy są wspaniałe!
~~Fil, jechał na jabłuszku, dzięki :)